czwartek, 11 lipca 2013

W co się bawić z 10 miesięcznym dzieckiem

    W naszym domu zabawki zajmują drugoplanowe miejsce. Jaś ma jedynie kilka zabawek, którymi lubi się bawić. Resztę dnia pochłania zabawa garnkami, chochelkami, książkami i wszystkimi innymi przedmiotami codziennego użytku. Wczoraj na przykład przez dłuuugi czas zabawiał się przekładając mój kij trekkingowy, na boki, do góry i za plecki. Lubi siedzieć na balkonie i zrywać dla mamy listki mięty na popołudniowe "mohito". Zaczął też pomagać mi przy sprzątaniu, nawilżaną chusteczką naśladuje moje ruchy i myje co popadnie :) Ogrom czasu pochłania mu obecnie wdrapywanie się i schodzenie z kanapy, to jego nowe odkrycie! Jednak nie cały dzień dziecko bawi się samo, w co się bawić kiedy już znudziło się samotną zabawą, jak wykorzystać wspólnie spędzany czas w domu? Oto kilka propozycji, które znalazłam na stronie osesek.pl, wybrałam te, w które chętnie bawi się mój synek.

Berek na czworakach, ganiamy się po pokoju na czworakach.

Turlanie, kulanie się na kocu, towarzyszy nam codziennie przy ścieleniu łóżka, jak również zabawa w "akuku" :), kiedy Jaś chowa się pod prześcieradłem.

Robię to, co Ty, dziecko naśladuje nasze ruchy, klaskanie, taaaaki duży i takkkiii malutki, jestem zadowolony, najedzony, smutny, zmartwiony, papa, dajemy sobie cześć, kłaniamy się i wielel, wiele innych...


A jak robi? autko, piesek, zegar, kotek, ptaszek, sowa...



Chlapu chlap! w wannie, w misce z wodą na balkonie, w szklance wody, Jaś chlapie gdzie się tylko da, ale najlepiej chlapie się oczywiście na basenie

  





 
Podaj, ćwiczymy na zabawkach, karmimy się nawzajem kawałkiem bułki, podajemy sobie butelkę, a po każdym łyku Jasia nie może zabraknąć jego już perfekcyjnego aaaaaaaaaaaaaa, które ma wyrazić jaka dobra była ta woda :)

Gdzie masz nóżkę a gdzie nos? my pokazujemy na ulubionym piesku, gdzie ma nosek, oczko, brzuszek i ulubione migające serce. 

Przesypywanie z jednej miseczki do drugiej, przekładanie chrupek, rozsypywanie czegoś i zbieranie, ostatnio spodobały mu się kolorowe klamerki do bielizny.


    Jaś lubi kiedy robię mu  "ważyła kokoszka kaszkę", uwielbia łapać bańki mydlane i spacery. Frajdę sprawia mu również zabawa z piłką, siadamy na przeciwko siebie i turlamy ją, rzucamy, każdy sposób dobry, żeby trafiła do celu. Niezastąpione przy rozśmieszaniu Jańcia są zawsze żarty w stylu komedii pomyłek :) kiedy niby przez przypadek wypada mi z ręki piłka zawsze jest śmiech na sali :) Jeśli chodzi o czytanie to kiedy już spada poziom energii, ale jeszcze spać się nie chce czytamy sobie wiersze dla dzieci, na razie Lokomotywa jest numer jeden!











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz