Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecinstwo bez przemocy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecinstwo bez przemocy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 maja 2013

Apel Twojego Dziecka

   Kochani, czy zwróciliście kiedyś uwagę na to jak często rodzice gdzieś na ulicy, w restauracji, placu zabaw odzywają się do swoich dzieci? Nie brakuje tych, którzy robią to z czułością, troską, miłością. Jednak wciąż zbyt często słyszę wykrzyczane "zostaw to...nie rusz...jesteś głuchy...zgłupiałeś..." Dlaczego tak często traktuje się dziecko jak niemądre, nierozsądne, gorsze od dorosłego? Skąd bierze się przekonanie, że dziecku można dać klapsa, można szantażować, straszyć. Kto z Nas chciałby usłyszeć od osoby, którą kocha najbardziej na świecie "idź stąd..nie mam czasu...chodź tu szybko zrób co ci każę, bo spotka cię kara, bo inaczej cię tu zostawię samego..." Ile jest takich sztandarowych haseł, które ranią dziecko, a które słyszymy codziennie wokół nas. Czy ktoś z nas chciałaby dostać w twarz tak po prostu, na ulicy, przy wszystkich, bo chciał pooglądać wystawę, na chwilę się zatrzymać, albo za to, że dziś nie ma humoru i chce mu się płakać. Jesteśmy dla dziecka najważniejszymi osobami na świecie, kochają nas, ufają nam bezgranicznie i co dostają w zamian? Nagle słyszymy rozmowy dorosłych jaka ta młodzież teraz straszna, jaka wulgarna, bez szacunku dla starszych. Jaki mają mieć szacunek skoro żaden dorosły nigdy nie stanął w ich obronie. Szerząca się znieczulica i społeczne przyzwolenie na krzywdzenie dziecka, nawet już nie w czterech milczących ścianach domu, ale na ulicy sprawia, że dzieci przestają nam dorosłym ufać, szanować nas. Czas najwyższy się obudzić i przy następnej okazji zwrócić pani na ulicy uwagę, że źle robi dając klapsa na środku chodnika swojemu dziecku, które niewątpliwie w głębi serca bardzo kocha. Czemu mamy się wstydzić, my nie mamy się czego wstydzić! To nie my właśnie zwyzywaliśmy swoje dziecko. Przestańmy mówić, że to nie nasza sprawa. To jest nasza sprawa! To dorośli (wszyscy nie tylko rodzice) dają dzieciom wzór do naśladowania, więc wejdźmy w końcu w swoją rolę! „Nie ma złych dzieci. Są tylko dzieci niekochane.”- Marcel A. Marcel (z książki ORO). Jeśli kochasz swoje dziecko szanuj Je, dbaj o jego wszechstronny rozwój, pomagaj, ale nie zamykaj w złotej klatce, bądź wsparciem, traktuj Je tak jak chciałbyś, żeby i Ciebie traktowano, bądź konsekwentny, ale nie bądź obojętny na krzywdę innych dzieci. Pokaż swojemu dziecku, że trzeba stanąć w obronie słabszych nauczysz Je w  ten sposób szacunku.
    

Poniżej umieszczony Apel przypomina o tym co dla dziecka jest ważne...


  • Nie psuj mnie, dając mi wszystko, o co cię proszę. Niektórymi prośbami wystawiam cię jedynie na próbę.
  • Nie obawiaj się postępować wobec mnie twardo i zdecydowanie. Ja to wolę, bo to mi daje poczucie bezpieczeństwa.
  • Nie pozwól mi ukształtować złych nawyków. Ufam, że ty mi pomożesz wykryć je w zarodku.
  • Nie rób tak, abym czuł się mniejszym niż jestem. To jedynie sprawia, że postępuję głupio, aby wydawać się dużym.
  • Nie karć mnie w obecności innych. Najbardziej mi pomaga, gdy mówisz do mnie spokojnie i dyskretnie.
  • Nie ochraniaj mnie przed konsekwencjami. Potrzebne mi są również doświadczenia bolesne.
  • Nie rób tak, abym swoje pomyłki uważał za grzechy. To zaburza moje poczucie wartości.
  • Nie przejmuj się zbytnio gdy mówię: "Ja cię znienawidzę". To nie ciebie nienawidzę, ale twojej władzy, która mnie niszczy.
  • Nie przejmuj się zbytnio moimi małymi dolegliwościami. One jednak przyciągają twoją uwagę, której potrzebuję.
  • Nie gderaj. Jeżeli będziesz tak robił, to będę się bronił przez udawanie głuchego.
  • Nie dawaj mi pochopnych obietnic, bo czuję się bardzo zawiedziony, gdy ich później nie dotrzymujesz.
  • Nie zapominaj, że nie potrafię wyrazić siebie tak dobrze, jak bym chciał. Dlatego też niekiedy mijam się z prawdą.
  • Nie przesadzaj, co do mojej uczciwości. To mnie krępuje i doprowadza do kłamania.
  • Nie zmieniaj swych zasad postępowania ze względu na układy. To wywołuje we mnie zamęt i utratę wiary w ciebie.
  • Nie zbywaj mnie, gdy stawiam ci pytania. W przeciwnym wypadku zobaczysz, że przestanę cię pytać, a informacji poszukam sobie gdzie indziej.
  • Nie mów mi, że mój strach i obawy są głupie. One są bardzo realne.
  • Nigdy nawet nie sugeruj, że ty jesteś doskonały i nieomylny. Przeżywam bowiem zbyt wielki wstrząs, gdy widzę, że nie jesteś taki.
  • Nigdy nawet nie myśl, że usprawiedliwianie się przede mną jest poniżej twojej godności. Uczciwe usprawiedliwianie się wzbudza we mnie nadzwyczajną serdeczność ku tobie.
  • Nie zapominaj, że lubię eksperymentować. Nie zabraniaj mi eksperymentować, gdyż bez tego nie mogę się rozwijać.
  • Nie zapominaj jak szybko rosnę. Jest ci zapewne trudno dotrzymać mi kroku, ale proszę cię - postaraj się



(tekst anonimowy - USA 1985, wydany w Katedrze Psychologi rozwojowej KUL. "Zagadnienia Wychowawcze a Zdrowie Psychiczne" 1988, nr 1, s.100)

Zachęcam również do odwiedzenia strony http://www.dziecinstwobezprzemocy.pl/strona.php?p=6